blisko

Nadwyżka w handlu Polski jest nie do odwiedzenia utrzymania. Dwie przyczyny są nam zmniejszać wzrost PKB

  • Dom
  • Finanse
  • Nadwyżka w handlu Polski jest nie do odwiedzenia utrzymania. Dwie przyczyny są nam zmniejszać wzrost PKB
Import an eksport Polski a mianowicie lipiec 2017 r. Opinie ekspertów

Dzięki rosnącej konsumpcji, ale także odradzającym się inwestycjom import rośnie szybciej niż eksport - komentują ekonomiści poniedziałkowe dane GUS o handlu zagranicznym. Po lipcu saldo jest dodatnie, lecz znacznie mniejsze niż dwanaście miesięcy temu.

Według ekonomisty z BZ WBK Piotra Bielskiego dane GUS odnoszące się do handlu zagranicznego nie będą zaskoczeniem. - Tempo przyrostu eksportu i importu rok do roku przyspieszyło w lipcu, czego można się było spodziewać biorąc pod spodem uwagę, że lipiec przeszłego roku był wyjątkowo wątły. Mieliśmy efekt niskiej podstawy, więc roczna dynamika się poprawiła - powiedział Bielski.

Główny Urząd Statystyczny podał, że po lipcu br. Polska miała 2 mld 782, 1 mln zł nadwyżki w handlu zagranicznym, wobec 13 mld 575, 7 mln zł przed rokiem. GUS poinformował, że wartość eksportu wyniosła 492 mld 195, 9 mln zł, an importu 489 mld 413, jedenastu mln zł. Po porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku eksport wzrósł o 7 proc. an import o 9, sześć proc. Udział Niemiec w eksporcie w porównaniu wraz z okresem styczeń–lipiec ub. r. był na tym danym poziomie i wyniósł 27, 2 proc., a po imporcie obniżył się o 0, 7 p. proc i stanowił 22, 8 proc. Dodatnie saldo wyniosło 22 mld 635 mln zł wobec 20 mld 222, 8 mln zł w analogicznym okresie ub. r.

Nadwyżka w handlu nie do utrzymania. Są dwie przyczyny

- Owe dane pokazują kontynuację trendu z poprzednich miesięcy. Z jednej strony w handlu zagranicznym mamy ożywienie, jednak jednocześnie to ożywienie wydaje się znacznie mocniejsze po stronie importu niż eksportu. Stosunkowo niedawno w handlu zagranicznym mieliśmy nadwyżkę, ale ona się powoli zamienia przy deficyt (w danych miesięcznych - przyp. red. ). Dowiaduje się, że ta nadwyżka, którą się cieszyliśmy za pośrednictwem ostatnie prawie dwa czasy, niestety nie wytrzymuje zetknięcia z wyraźnym ożywieniem popytu krajowego - ocenił.

Zdaniem Bielskiego wynik odzwierciedla mocny wzrost konsumpcji a także prawdopodobne ożywienie w inwestycjach, które są importochłonne:

To powoduje, że po ostatnich miesiącach mamy ujemne saldo na rachunku handlu zagranicznego - powiedział. Poniższa tendencja szybko się odrzucić odwróci. Eksportowi, co racja sprzyja koniunktura za granicą, ale duży wzrost popytu krajowego będzie powodował, hdy import przeważy. Saldo gospodarki zagranicznego będzie więc trochę negatywne dla wzrostu ekonomicznego w drugiej połowie tegoż roku.

Trzeba dbać o eksport

Zgodził się spośród tym prezes Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych Bohdan Wyżnikiewicz. W jego wycenie w związku z sprawą na rynku zakupów konsumpcyjnych i również bardzo możliwym przyspieszeniem inwestycji, bieg wzrostu importu w przychodzących miesiącach może być w dalszym ciągu wyższe aniżeli tempo wzrostu eksportu. - Trzeba się bardziej starać, żeby eksport się powiększał. Potencjał jest jak i również powinniśmy go pielęgnować. To jest ważne zadanie na rzecz polskich przedsiębiorstw, żeby wywóz towarów rozwijać - podkreślił profesjonalista.

Wyżnikiewicz zwrócił obserwację na dobry wynik w handlu z Niemcami:

Niemcy są największą gospodarką europejską, są wymagającym rynkiem. Jeżeli udaje nam się lokować nasze towary dzięki trudnym rynku niemieckim, innymi słowy, że potrafimy być konkurencyjni i jakościowo, i cenowo. To rozszerza nasz potencjał eksportowy.

Jak dostrzegł, nie zwiększa nam się natomiast udział eksportu do odwiedzenia krajów rozwijających się. a mianowicie Udział eksportu do krajów polepszających swoją ofertę zmniejszył się o 0, 6 pkt proc. Rok temu o naszej porze było to 12, 3 proc. udziału, zaś teraz mamy 7, 7 proc. Jest to o tyle niedobrze, iż powinniśmy rozszerzać nasze rynki, a nie kurczyć. Natomiast kraje rozwijające się mają duży potencjał. Tam musimy lokować coraz więcej naszego eksportu - ocenił.

Odnosząc się do konstrukcje eksportu Wyżnikiewicz podkreślił, iż jest ona podobna do notowanej rok wcześniej. a mianowicie Po Niemcach jest Ogromna Brytania, ale po piętach już depczą jej Czechy. Niebawem kraj ten być może wyprzedzić Wielką Brytanię - ocenił. Podkreślił, że eksport nam rośnie zarówno przy przeliczeniu na złote, jak na przykład i euro. Z kolei import rośnie szybciej niźli eksport we wszystkich tych ujęciach. - Nie blokuje to jednak w niniejszym, żebyśmy utrzymywali dodatnie saldo handlu zagranicznego - powiedział.

Polsce pomagają w eksporcie niskie koszty pracy

Ekonomista z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego Bartłomiej Biga wskazał, iż po lipcu mamy niewielką nadwyżkę eksportu nad importem. - W moim przekonaniu popularności polskich produktów zbyt granicą sprzyja wciąż wątły złoty, oraz nadal niewielkie koszty pracy. Zarobku rosną bowiem wyraźnie wolniej niż teoretycznie powinno wynikać to z rekordowych niedoborów pracowników - powiedział.

Jak podkreślił Biga, nie jest jednak tak, że fama polskich produktów zawsze wynika wyłącznie z ich konkurencyjnej ceny. - Są ponieważ obszary, np. żywność, w którym miejscu nasi producenci cieszą się dużym uznaniem - zaznaczył.

W jego wycenie wzrost importu, większy niźli wzrost eksportu, był możliwy dzięki dokonującym się stopniowo, ale jednak wzrostom płac. - A także dzięki poprawie kondycji finansowej rodzimych gospodarstw domowych, jaka dokonała się m. in. w następstwie systemu 500 plus - wskazał.

Jak podkreślił, informacje o polskim handlu zagranicznym pokazują nieustannie kluczową rolę Republiki Federalnej Niemiec i to zarówno w eksporcie, jak i w imporcie. - Te silne układy gospodarcze nie zostawiają rządom obu państw zbyt dużo miejsca dla radykalnych działań politycznych, podejmowanych przeciwko sobie. Interes gospodarczy, dobrze pojmowany, obu tych państw prędzej sugeruje zaniechanie skrajnie niepożądanych działań przeciwko sobie. Właśnie ze względu na ekonomię - ocenił.

draghi: decyzja o pomocy gwoli Grecji należy do polityków  Ze świata

Draghi: decyzja o pomocy gwoli Grecji należy do polityków Ze świata

Grecja znów przy tarapatach. Tusk apeluje na temat nadzwyczajne spotkanie Grecja skupia pochwały. Za postępy po realizacji reform Strajk dziennikarzy. Nie chcą reformy emerytalnej Plany reformy emerytalnej wyciągnęły ludzi na…...

Czytać
donald Trump rozważa powrót NA JUKATAN do TPP

Donald Trump rozważa powrót NA JUKATAN do TPP

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump rozważa ponowne dołączenie USA do Partnerstwa Transpacyficznego (TPP) - porozumienia o wolnym handlu, jaką wypowiedział dwa dni na objęciu urzędu – wypływa z wypowiedzi jednego spośród…...

Czytać